W teorii medycyny padaczka nie stanowi osobnej jednostki chorobowej, jak na przykład astma czy zapalenie płuc. Jest to raczej zespół pewnych objawów, które mogą występować w różnych kombinacjach i ze zmienną intensywnością. Ma podłoże neurologiczne – napady epileptyczne są wywołane przez nieprawidłową pracę niektórych części mózgu. Przewodzenie impulsów przez komórki nerwowe oparte jest o mechanizm depolaryzacji – obrazowo rzecz biorąc, przypomina to przepływ prądu przez kable. Jeśli w którymś miejscu mózgu dojdzie do „zwarcia”, czyli nieprawidłowego przewodzenia impulsu nerwowego, pojawić się może napad padaczki. W zależności od położenia i rozmiaru tzw. ogniska padaczkowego, atak może przybierać różne postaci. Najczęściej dochodzi do utraty przytomności. Chory upada, dostaje gwałtownych drgawek, w ust cieknie mu ślina. Mimo wieloletnich badań, lekarzom nadal nie udało się ustalić, z jakich przyczyn niektóre komórki mózgu mają problemy z przewodzeniem sygnałów neurologicznych. Dlatego też, mimo, że wiadomo, skąd biorą się napady padaczki, nie sposób ich przewidzieć, ani im zapobiec. Istnieją środki farmakologiczne, które zmniejszają ryzyko wystąpienia napadu, chory jednak nigdy nie może mieć stuprocentowej pewności – atak epilepsji przychodzi niezapowiedziany.
Copyright @ 2010 Wszystko o problemach zdrowotnych | Kontakt